Camp America
Programy Korzyści Jak wyjechać Zgłoś się Zamów broszurę FAQ - odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania Kontakt Poleć znajomym

Tylko Camp America!

Jak podbić Dziki Zachód czyli Ameryka od kuchni

O Camp America usłyszałem, gdy byłem na pierwszym roku studiów, czyli spory...


Moja przygoda z Ameryką!

Moja przygoda z Camp America zaczęła się w grudniu 2006 r., kiedy to podjęłam...


Od Camp Anne przez NYC po skydiving i Kanadę!

Wszystko zaczęło się, jak to zwykle bywa, od przypadku. Idąc korytarzami...


Poczuj smak przygody - poczuj Amerykę!

Jesteś spragniony przygód? Pragniesz podwyższenia poziomu adrenaliny? Jesteś otwarty na świat i nowe znajomości? Na co jeszcze czekasz – ruszaj do USA z Camp America!


Resort America i Full Wypas!

Tak naprawdę nie chciałam spędzać wakacji w Stanach... Owszem, chciałam...


Jak co roku miałem dylemat: w jaki sposób i gdzie spędzić wakacje aby połączyć przyjemne z pożytecznym? Przemierzając uczelniane korytarze zauważyłem plakat "CAMP AMERICA". Nigdy nie miałem zaufania do firm, które proponują nie tylko wysokie zarobki, ale i mnogość atrakcji turystycznych. Jednak im bardziej zapoznawałem się z ofertą Camp America, tym bardziej utwierdzałem się w przekonaniu, iż jest to organizacja, z która chciałbym spędzić wakacje. Bez problemu znalazłem w moim mieście konsultanta, który zajął się moją rekrutacją i rozwiał wszystkie moje wątpliwości, oraz odpowiedział mi na pytania, na które oczekiwałem konkretnej odpowiedzi.

Po złożeniu kompletnej dokumentacji otrzymałem wiadomość, że tegoroczne wakacje spędzę w Kalifornii. Było to dla mnie miłym zaskoczeniem, ponieważ stan ten, jak i całą Amerykę znalem jedynie z telewizji i opowiadań. Przygoda mojego życia zbliżała się do mnie wielkimi krokami, a czas oczekiwania mijał bardzo szybko.

12 czerwca o godz. 10.30 wsiadłem do samolotu. Zdawało mi się, że lecę w nieznane, ale szybko przekonałem się, że Ameryka, choć tak odległa, jest przyjazna dla studenta, który ma ochotę zobaczyć USA, zapoznać się z kulturą i zwyczajami tam panującymi oraz podszlifować swój angielski. Staje się to bardzo proste i jest w zasięgu ręki!

Na miejscu spotkałem wielu ciekawych ludzi: mieszanka kulturowa z całego świata, inne obyczaje, nowe otoczenie, to wszystko bardzo mnie zafrapowało. Jeszcze w Polsce wybrałem sobie opcje "Campower" i na campie pracowałem jako asystent kucharza. Do moich obowiązków należało krojenie owoców i warzyw oraz przygotowywanie tac z wędlinami i serami. Pomimo, że pracowałem wiele godzin dziennie czas mijał mi bardzo szybko. W moim otoczeniu było wiele osób anglojęzycznych, przez co miałem ciągły kontakt z żywym językiem angielskim. Po pracy miałem dostęp do wszystkich atrakcji, które znajdowały się na terenie ośrodka. W krótkim czasie nauczyłem się jeździć konno, korzystałem z basenu i kortów tenisowych. Przez rozmowy z nowo poznanymi osobami pogłębiałem swoją wiedzę na temat kultury i obyczajów innych narodowości.

Dzień wolny od pracy przeważnie spędzałem poza campem, zwiedzając okolice i biorąc udział w zorganizowanych wycieczkach do pobliskich miast. Tygodnie mijały bardzo szybko i zanim się obejrzałem, czas pracy na campie dobiegł końca. Z perspektywy czasu stwierdzam, że wyjazd na camp stanowił najwspanialsze wakacje mojego życia. Trwające do dziś przyjaźnie są niezastąpione, a camp, w którym pracowałem, odwiedzam do dnia dzisiejszego!

Po zakończeniu campu wraz z dwoma kolegami z Polski wybraliśmy się do Nowego Yorku. Podróżowanie po USA okazała się bardzo proste. Każdy z nas wykupił sobie karnet autobusowy i przez kolejne dni przemierzaliśmy Amerykę. Staraliśmy się zobaczyć jak najwięcej, aby mieć co wspominać i opowiadać. Po trzech dniach dotarliśmy do Nowego Yorku, który wywarł na nas ogromne wrażenie. Moje wyobrażenie o tym mieście oraz informacje, którymi dysponowałem, w stu procentach sprawdziły się. Następne dni upłynęły na zwiedzaniu Bostonu i Filadelfii. Choć tęskniłem za rodziną i przyjaciółmi w Polsce, żal było mi opuszczać Stany Zjednoczone. Gdybym mógł cofnąć czas i jeszcze raz podjąć decyzję dotyczącą moich wakacji, nawet przez sekundę nie zawahałbym się. Wybrałbym CAMP AMERICA!

Camp America (United Kingdom) Camp America (Australia) Camp America (New Zealand) Camp America (Switzerland) Camp America (Austria) Camp America (Germany)

Work and travel - typy programów | Camp America | Resort America | Zgłoś się! | Twoje konto


American Institute for Foreign Study (UK) Ltd. Registered in England No. 939488 at 37 Queen's Gate, London SW7 5HR United Kingdom