Santa Monica w pełnym słońcu
Ameryka... Wielki kraj, wielkich możliwości. Zdanie to od zawsze budziło we mnie chęć przekonania się, ile w tym jest prawdy. Wyjeżdżając na wakacje do USA nie myślałem, że ten pobyt w tak ogromnym stopniu zmieni moje spojrzenie na świat.


Stany? Ja tam byłam!
Moja decyzja o wyjeździe była spontaniczna. Tak jak zapewne i Ty nieraz, słuchałam wykładu na mojej uczelni i bardzo się nudziłam...


Apetyt na podróże
Wakacje z Camp America to nie tylko wspaniała rozrywka, ale też i lekcja wychowawcza. Wyjazd ten poszerza horyzonty, uczy tolerancji, rodzi nowe pomysły oraz ma wpływ na Twój styl życia.


Power Asia
Wróciłam do Polski jako zupełnie inna osoba: roześmiana, rozgadana, otwarta na ludzi i uwielbiająca z nimi rozmawiać, bardzo komunikatywna i odważna. Jeśli poradziłam sobie w Stanach Zjednoczonych, to już nic więcej mnie nie zaskoczy i nie złamie. Zaczęłam z nadzieją i optymizmem patrzeć w przyszłość. Złapałam amerykańskiego bakcyla!


Jeżeli latte, to TYLKO w Nowym Jorku...
Jeżeli tak samo, jak ja, naoglądałeś się za dużo "Friendsów" i pragniesz napić się latte
w jednej z nowojorskich kawiarni, a do tego jesteś spragniony nowych wyzwań...


Cześć! Nazywam się Ania Bobowicz i mieszkam w Poznaniu, gdzie studiuję finanse i bankowość na Akademii Ekonomicznej. Co najważniejsze jednak - od pewnego czasu spędzam każde moje wakacje w USA. Zakochałam się w Ameryce "od pierwszego wejrzenia" (mam nadzieję, że z wzajemnością!), tak bardzo, że - aby ta chwila trwała jak najdłużej ;-) - postanowiłam dołączyć do wesołej ekipy Camp America. Jestem teraz konsultantką tego programu i chętnie pomogę Ci przeżyć w USA to samo, co ja - nieustanne pasmo przygód, zaskoczeń, widoków zapierających dech w piersiach, wyzwań i zwycięstw, słowem - doświadczenie życia! Jeżeli mieszkasz w Poznaniu lub okolicach - śmiało kontaktuj się ze mną, a postaram się rozwiać wszelkie twoje wątpliwości i odpowiedzieć na wszystkie Twoje pytania dotyczące tej niesamowitej okazji, jaką jest Camp America. Serdecznie zapraszam!
Kliknij tutaj, aby przeczytać moją relację z wyjazdu.Gorąco pozdrawiam i... do zobaczenia! ;-)
Ania
