|
Jeżeli latte, to TYLKO w Nowym Jorku...
I've been there...
Masz czasem wrażenie, że twoje wakacje są nudne i monotonne? Że nie masz żadnego pomysłu na zagospodarowanie 3 długich miesięcy, poza krótkim wyjazdem nad morze lub w góry? Ja miałem podobne odczucia. Dlatego wybrałem Camp America.


Power Asia
Wróciłam do Polski jako zupełnie inna osoba: roześmiana, rozgadana, otwarta na ludzi i uwielbiająca z nimi rozmawiać, bardzo komunikatywna i odważna. Jeśli poradziłam sobie w Stanach Zjednoczonych, to już nic więcej mnie nie zaskoczy i nie złamie. Zaczęłam z nadzieją i optymizmem patrzeć w przyszłość. Złapałam amerykańskiego bakcyla!


Zagadka
Poznajesz mnie?... Niekoniecznie?... Ha! Jeśli chcesz rozwiązać tę intrygującą zagadkę, kliknij poniżej! ;-)


Posłuchaj Andrzeja...
Wszystko zależy TYLKO i WYŁĄCZNIE od Ciebie... a możesz wszystko!!! Ja też miałem obawy, też się zastanawiałem "a co będzie jeśli...". Z perspektywy czasu i doświadczenia widzę, że niepotrzebnie.


Marzenia spełniają się!
Cały mój pobyt w Ameryce kojarzy mi się ze zrealizowaniem tego wszystkiego, czego od siebie oczekiwałam. Z tym, że marzenia się spełniają. Camp America to taki program work and travel, który umożliwia to... bezstresowo.


Milena Szwabczyńska
Autor jest konsultantem programu Camp America.
Chcesz dowiedzieć się więcej o programie? Skontaktuj się!
Jeżeli tak samo, jak ja, naoglądałeś się za dużo "Friendsów" i pragniesz napić się latte
w jednej z nowojorskich kawiarni, a do tego jesteś spragniony nowych wyzwań...
Mój Nowy Jork!Nowy Jork - Stolica Świata, miasto, gdzie nie ma rzeczy, której nie możesz dokonać, tam tworzą się i spełniają marzenia, tam czujesz się jak nowonarodzony, to miasto jest Twoją inspiracją! Dla mnie przynajmniej tak było, jest i pozostanie na zawsze. To miasto nakręci Cię jak sprężyna w zegarze! W poszukiwaniu możliwości podróży do Nowego Jorku trafiłam na program Camp America. Jak się okazało, była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu, która niejednokrotnie była dla mnie motywatorem do dalszego działania - i dalej jest!  Jeżeli tak samo, jak ja, naoglądałeś się za dużo "Friendsów" i pragniesz napić się latte w jednej z nowojorskich kawiarni, a do tego jesteś spragniony nowych wyzwań, które dadzą Ci mnóstwo doświadczeń i niezliczone opowieści dla potomnych ;-) (i to zaledwie w przeciągu jednych wakacji!), nie ma innej opcji - musisz zgłosić się do Camp America już DZIŚ! Nie żartuję - panuje tu zasada "kto pierwszy, ten lepszy";-). A jeśli przy okazji mieszkasz w pobliżu Koszalina, daj znać, z chęcią pomogę Ci w spełnianiu marzeń! P.S. Wiadomość dla lodożerców. Jak już będziecie w Stanach, koniecznie spróbujcie lodów „Ben & Jerry's”! Tego smaku nie da się opisać, tego trzeba spróbować! Pozdrawiam i zapraszam. Milena
Autor powyższego artykułu jest konsultantem programu Camp America.
Chcesz dowiedzieć się więcej o programie? Skontaktuj się!
 |
| Milena Szwabczyńska |
| tel. kom.: |
500 754 269 |
| email: |
|
|
|