Camp America
Programy Korzyści Jak wyjechać Zgłoś się Pobierz broszurę FAQ - odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania Kontakt Poleć znajomym

Słowa kluczowe: porady, relacje

USA i coś jeszcze!

Bay Beach Patrol - to ja! :-)

Camp America to moja największa przygoda życia. Jest to najlepszy i...


Moje zakręcone Stany

"Hey Jean!" - tak przywitał mnie na lotnisku w Detroit, ogolony na łyso, ze...


Od Camp Anne przez NYC po skydiving i Kanadę!

Wszystko zaczęło się, jak to zwykle bywa, od przypadku. Idąc korytarzami...


Od "Campowera" do licencji pilota!

Pamiętam doskonale swój pierwszy wyjazd do USA, rozmowę z konsultantem,...


Wielki sprawdzian i silny charakter!

Wielki sprawdzian i silny charakter! Po raz pierwszy z Camp America...


Anna Targosz

Autor jest Ambasadorem Marki programu Camp America.
Chcesz dowiedzieć się więcej o programie? Skontaktuj się!

USA i coś jeszcze!

Tydzień w Cancun (tak - w Meksyku!), tydzień w Chicago, ostatnie kilka dni w Bostonie. Było tak wspaniale, że gdy tylko wróciłam do Polski, znałam już swoje plany na kolejny sezon z Camp America. Wyjechałam po raz drugi, powróciłam w to samo miejsce pracy, a we wrześniu spędziłam tydzień na Jamajce i dwa tygodnie w Meksyku. Tak się złożyło, że wraz z mieszkańcami miałam okazję świętować odzyskanie niepodległości miasta Meksyk…

Witam! Na początek napiszę tak: to, że jesteś na naszej stronie internetowej, to dobry początek. Od tego wszystko się zaczyna…
”węsz” więc dalej w poszukiwaniu informacji ;-)



Jeśli wciąż się zastanawiasz, jak to właściwie jest z tym wyjazdem... Jeśli masz wątpliwości… to może niech moja przygoda posłuży Ci za dowód, że warto wyjechać! Nie kosztuje to wiele i niekoniecznie wymaga sprzedaży lodówki, jak mówi WC (Wojciech Cejrowski).

 
Na dachu w Bostonie


Mam na imię Ania. Z programem Resort America ("młodszą siostrą" Camp America) wyjechałam po raz pierwszy w roku 2008, po trzecim roku studiów. Teraz tylko żałuję, że tak późno! W USA pracowałam w miejscu o wdzięcznej nazwie Pine Acres Family Camping Resort.

 
Praca z dziećmi - ciasteczkowy konkurs!


O możliwości takiego wyjazdu i programie dowiedziałam się przypadkiem. Na studenckim korytarzu spotkałam koleżankę, która kilka dni wcześniej wróciła z USA. Dłuuuuuuugo rozmawiałyśmy, a po rozmowie jeszcze tej samej nocy wypełniłam formularz zgłoszeniowy. Potem były Targi Pracy w Krakowie, gdzie poznałam swoich przyszłych pracodawców, oraz spotkanie organizacyjne, na które zabrałam swoją Mamę (swoją drogą o wyjeździe dowiedziała się, gdy podpisałam już umowę na Targach; Tato o plany wakacyjne zapytał w marcu… wtedy też został poinformowany... nie powiem, był zaskoczony, ale ucieszył się!). Następnie odebranie wizy, spakowanie walizki i... wylot z Warszawy!

 
Młodzi adepci gry w golfa


Praca - w zależności, co kto lubi… ja miałam okazję dwukrotnie pracować w Pine Acres Family Camping Resort w Massachusetts. Miałam wiele obowiązków - od recepcjonistki w biurze, przez pracę w sklepie po animatora zajęć z dziećmi. Czasami wśród pracowników żartowano na ten temat: na pytanie: „Where is Anna?” odpowiadano: „Yyyyy…Anna?…she is everywhere!”. Bawiłam się świetnie, a robiąc to, co lubiłam, nie miałam wątpliwości, że warto było wypełniać ten stos papierków potrzebnych Ambasadzie!

 
Jadę na zakupy!


Po 12 tygodniach na Resorcie rozpoczęłam prawdziwe podróżowanie. Tydzień w Cancun (tak - w Meksyku!), tydzień w Chicago, ostatnie kilka dni w Bostonie. Było tak wspaniale, że gdy tylko wróciłam do Polski, znałam już swoje plany na kolejny sezon z Camp America.

 
Przed Muzeum Antropologii w Mexico City


Wyjechałam po raz drugi, powróciłam w to samo miejsce pracy, a we wrześniu spędziłam tydzień na Jamajce i dwa tygodnie w Meksyku. Tak się złożyło, że wraz z mieszkańcami miałam okazję świętować odzyskanie niepodległości miasta Meksyk…a że trwało to całe dwa tygodnie, to już inna historia. Wieczory z salsą, tequila, nauka tańca merengue… ach!!

 
Piramida Słońca w Teotihuacan


Wyjeżdżając z Camp America masz szansę i możliwość, na jaką czekają tysiące osób, czy to przed Ambasadą USA z plikiem papierów, czy przed TV oglądając odcinek Travel Channel poświęcony słonecznej Kalifornii i Hollywood, albo i „Seks w wielkim mieście”, gdzie w tle przeplatają się ulice Nowego Jorku… wtedy pojawia się taka myśl, jak fajnie byłoby móc tam pojechać. A przecież to nie wszystko! Jest też Kanada, Meksyk,...

 
Pyszne meksykańskie "gorditas"!


...a poza tym równe 50 Stanów do odkrycia. W USA poznasz całkowicie inne obyczaje, kulturę, historię, geografię, język…wszystko to bowiem składa się na pobyt i planowanie podróży. 


Nauka tańca merengue w Meksyku


Wyjedź, a zobaczysz, jaki świat jest wspaniały!

Zapraszam serdecznie – chętnie udzielę Ci wszelkich informacji. Zwłaszcza, jeśli chciałbyś obejrzeć ponad 2000 zdjęć z mojej „podróżniczej kolekcji” ;-), lub po prostu zapytać, który z dokumentów to DS-2019;-)

Ania


Muzeum Boba Marley'a na Jamajce

Autor powyższego artykułu jest Ambasadorem Marki programu Camp America.

Chcesz dowiedzieć się więcej o programie? Skontaktuj się!

Anna Targosz
Anna Targosz
tel. kom.: 506-894-745
email:
Gadu-Gadu: 1737090 status Gadu-Gadu
Camp America (United Kingdom) Camp America (Australia) Camp America (New Zealand) Camp America (Switzerland) Camp America (Austria) Camp America (Germany)

Work and travel - typy programów | Camp America | Resort America | Zgłoś się! | Twoje konto


American Institute for Foreign Study (UK) Ltd. Registered in England No. 939488 at 37 Queen's Gate, London SW7 5HR United Kingdom