Z Wielkim Jabłkiem w kieszeni
Moja przygoda z Camp America
zaczęła się w 2008 roku. Od tego czasu już trzy razy przeżyłem wielką przygodę
w Nowym Jorku, a dziś znam to miasto prawie jak własną kieszeń.
W Big Apple mieszka około 10
milionów ludzi. Nie bez powodu miasto uchodzi za stolicę świata, można w nim
znaleźć naprawdę wszystko, lecz trzeba przyznać, że nie należy ono do
najtańszych miast Ameryki. Spróbuję więc podzielić się z Wami kilkoma cennymi
wskazówkami i udzielić Wam praktycznych porad. Podpowiem, jakie miejsca należy
koniecznie zobaczyć i co zrobić, aby przy tym nie zbankrutować.
Jak przylecieć... i dojechać
Zacznijmy od samego przyjazdu do wielkiego jabłka. W NYC znajdują się 3 wielkie porty lotnicze (2 z nich są międzynarodowe). Po przylocie na lotnisko JFK (o ile nie odbiera nas Camp America) warto skorzystać z komunikacji publicznej, aby najtaniej i najszybciej dostać się na Manhattan. Pociąg lotniskowy „Air Train” kosztuje 5 $ i łączy się z niebieską linią metra na stacji Jamaica Center, z której można później dojechać E-train’em na Port Authority za 2,5 $. Z krajowego lotniska LaGuardia najprościej na Manhattan można dotrzeć miejskim autobusem M60 (za 2,5 $), jednak z lotniska Newark w pobliskim New Jersey nie ma niestety innego wyboru, niż drogi „shuttle bus” za 15 $.
Magiczna karta
Będąc w Nowym Jorku warto
zaopatrzyć się w kartę Metro Card i wykupić z góry bilety komunikacji miejskiej
(metro i autobus). Jest to karta wielokrotnego użytku, a pojedynczy przejazd
kosztuje nie 2,5 $ (jak w przypadku zakupu „single ticket” w automacie) lecz
2,25 $ ! Może być ona przydatna i opłacalna nie tylko z punktu widzenia
ekonomicznego, ale przyda się z pewnością w sytuacjach, kiedy chcemy przejechać
się autobusem nie posiadając kartonikowego biletu (tu w przeciwieństwie do
innych miast nie można go zakupić u kierowcy, akceptowane są jedynie karty Metro Card, które można nabyć na
każdej stacji metra). Plusem Metro Card jest także to, że można wykupić ją w
opcji „nieograniczona ilośc przejazdów przez ograniczony czas”. Taka karta
ważna przez tydzień kosztuje 29 dolarów – opłaca się!
Podstawy zwiedzania
Zwiedzając NYC warto rozpocząć od
słynnego Times Square – widok reklam i błyszczących neonów jest nieziemski
(zwłaszcza w nocy). Tam też, w centrum informacji turystycznej, można
zaopatrzyć się w bezpłatny przewodnik po mieście i mapy, bez których miasto
może nas po prostu „wchłonąć” w sposób dosłowny ;)
Po wizycie na Times Square warto udać się do pobliskiego Rockefeller Center, aby zobaczyć monumentalne wieżowce w stylu art deco i złoty posążek Prometeusza w Channel Gardens (tam też w zimie stoi najwyższa choinka w mieście). Przy 5th Ave. mieści się majestatyczny St. Patrick's Cathedral z polskimi akcentami (m.in. popiersie JP II), a tuż za Rockefeller Center rozciąga się przepiękny Central Park założony w XIX w. przez Fredericka Lawa Olmsteda – uchodzący za jedyną, porządną oazę spokoju na Manhattanie. Przechadzając się krętymi uliczkami parku, warto troszkę odpocząć i poleniuchować na Sheep Meadow - wielkim trawniku, gdzie leżąc do góry brzuchem możemy napawać się widokiem otaczających wieżowców i zregenerować nieco siły przed kolejnymi atrakcjami miasta.
Będąc w Central Parku trzeba
koniecznie zajrzeć do słynnych, światowych zbiorów The Metropolitan Museum of
Art. (w skrócie Met), które uważane jest dzisiaj, za największe muzeum na
świecie. Choć studencki bilet kosztuje 18 $, nie należy się tym specjalnie
zrażać. Na szczęście to tylko opłata sugerowana. Muzeum akceptuje tzw. wolne
datki. Płacąc np. 1-2 $ też zostaniemy wpuszczeni ;-) Podobne zasady
funkcjonują w Muzeum Przyrodniczym (AMNH) i Guggenheimie (w tym przypadku wolne
datki akceptowane są tylko w piątkowe wieczory).
Jeśli ktoś bardzo lubi przechadzać się po muzeach i kontemplować sztukę – to w NYC może udać się jeszcze do Muzeum Indian (na dolnym Manhattanie), zobaczyć jajeczka Faberge w Galerii Forbsa, albo bawić się najnowszymi wymysłami techniki w Sony Wonder Technology Lab i to wszystko za darmo!
Po obejrzeniu Central Parku
dobrze jest przejechać się metrem na dolny Manhattan. Tutaj znajdziemy wiele
ciekawych miejsc, takich jak dobrze wszystkim znane Ground Zero (miejsce, gdzie
stało World Trade Center) – najlepszy widok na wielki plac budowy znajduje się
w jednym z wieżowców World Financial Center (wstęp bezpłatny). Ciekawym
obiektem jest też nowojorska giełda NYSE mieszcząca się przy Wall St. (byk
będący symbolem hossy stoi przy Bowling Green na Brodway’u – warto o tym
pamiętać, bo z doświadczenia wiem, że niektórzy szukają go nawet cały dzień),
drugi co do wielkości kościół katolicki na Manhattanie (Świętej Trójcy),
Brooklyn Bridge i Battery Park, z którego regularnie odpływają promy na Statuę
Wolności i Ellis Island (bilet kosztuje 13 $ - w cenie są wliczone obie wyspy
lecz należy pamiętać, że możemy zobaczyć je obie tylko jeśli wypłyniemy przed
godziną 14, dlatego warto trochę się pośpieszyć i zacząć wyprawę z samego
rana).
A Million Dollar View
Podobno kto nie widział Nowego
Jorku z góry – ten nie widział miasta wcale. Polecam zatem wybrać się na Empire
State Building (21 $) – obecnie jest to najwyższy budynek Nowego Jorku (381 m)
lub stanąć na tarasie widokowym Top of The Rock w Rockefeller Center (25 $ -
widok moim zdaniem zdecydowanie lepszy). Można też bezpłatnie wyjechać do góry
windą w Hotelu Mariott przy Times Square (ale stąd niestety widać tylko szczyty
wieżowców otaczających środkowy Manhattan).
Do ciekawych atrakcji miasta można zaliczyć z pewnością siedzibę ONZ przy wschodnim wybrzeżu Manhattanu, olbrzymi dworzec kolejowy Grand Central Terminal, Washington Arch przy Washington Square Park (w miejscu gdzie zaczyna się słynna na cały świat Piąta Aleja), historyczny South Street Seaport w Downtown, lub ciekawy wystrój Nowojorskiej Biblioteki Publicznej. Kto chciałby doświadczyć prawdziwej różnorodności kultur , powinien przespacerować się do Little Italy i Chinatown (miasto w mieście). Natomiast dla stęsknionych ojczyzną polecam polską dzielnicę znajdującą się na brooklińskim Greenpoincie (tu można kupić wszystkie produkty, zwłaszcza spożywcze, importowane prosto z Polski, po niewygórowanych cenach).
Nowy Jork jest miastem wywierającym wpływ na każdą dziedzinę życia mieszkańców Ziemi. To właśnie tu rodzą się najnowsze trendy mody, powstają nowe technologie i prezentowane są najsłynniejsze kolekcje sztuki. Każdy znajdzie w NYC coś dla siebie, niezależnie od pory dnia, czy roku. Przecież to jest miasto, które nigdy nie śpi i nigdy nie pozwoli nam się nudzić!
Rafał Wilczek
W bieżącym Newsletterze polecamy m.in.:
Promocja 1596 zł - tylko do końca listopada!
Kalifornia w pigułce
Kto dostanie wizę? Ten, kto pierwszy!
Student (i jego kieszeń) w Nowym Jorku
Jak skutecznie wypełnić aplikację?
Indyk w opałach... czyli Thanksgiving!
Skarby w garażu







