scroll
Bez kategorii

Camp chrześcijański – co to oznacza?

Zanim zarejestrujesz się na Targi, dowiedz się, co oznacza praca na campie chrześcijańskim!
camp chrześcijański w USA

Camp chrześcijański – co to oznacza?

Campy chrześcijańskie są bardzo podobne do tradycyjnych młodzieżowych campów amerykańskich. Ich szczególną cechą jest łączenie zajęć sportowych i edukacyjnych z chrześcijańską nauką o Bogu poprzez zabawę, różnorodne aktywności campowe i rzecz jasna przyjaźnie, które nawiązuje się na campie!

Camp America współpracuje z dużą liczbą campów chrześcijańskich, o różnej intensywności praktyk religijnych i stopniu zaangażowania. Łączą je wspólnie wyznawane wartości i zasady wiary centralne dla wszystkich chrześcijańskich wyznań.

Czy camp chrześcijański to właściwe miejsce dla mnie?

Praca na campie chrześcijańskim jest bardzo podobna do pracy na innych campach, neutralnych wyznaniowo. Jeżeli jesteś osobą religijnie zaangażowaną, może to być dla Ciebie miejsce idealne. Jednak większość campów chrześcijańskich przyjmuje personel ze wszystkich środowisk i jeżeli tylko masz otwarty umysł i jesteś gotów szanować wartości wyznawane przez camp, jesteś jak najbardziej mile widziany! Oto przykładowe opinie zeszłorocznych uczestników:


Katarzyna Piórkowska, uczestniczka programu w 2018 roku:

„Wyjechałam na obóz chrześcijański jako osoba wierząca, ale niepraktykująca. W gruncie rzeczy nie przywiązywałam do wiary większej wagi, tak samo jak wielu innych counsellorów, którzy przyjechali na ten camp. Bardzo bałam się tego, jak to wszystko będzie wyglądać, dlatego jeszcze przed wyjazdem napisałam na Instagramie do jednego z konsultantów, który sam jeździ na tego typu obozy. Zapewnił mnie, że jest to dobry wybór. Na moim campie z elementów religijnych mieliśmy tylko poranną modlitwę (śpiewanie piosenek „na rozbudzenie”), która była prowadzona przez dzieci, „bible study”, gdzie po przeczytaniu wersetu mieliśmy organizowane gry i zabawy, „worship” – czyli ponownie piosenki prowadzone przez pastora, luźne pogadanki na wyciszenie przed snem i piosenki przed posiłkami. Camp chrześcijański jest więc podobny do zwykłego campu, jedynie piosenki czasami są inne!:) Największą rekomendacją niech będzie fakt, że wracam w najbliższe lato w to samo miejsce. Najlepsze wakacje ever!”

uczestniczka camp america 2018
Weronika Kentner, uczestniczka programu w latach 2017-2018:

„Kiedy otrzymałam swój placement, pierwsze, co mi się rzuciło w oczy, to opis: CHRZEŚCIJAŃSKI camp tylko dla chłopców. Byłam tak zdeterminowana i tak bardzo chciałam wyjechać, że nie miało dla mnie znaczenia, jaki to będzie typ campu. Jednak od pierwszych minut, po godziny i dni spędzone na campie, wiedziałam, że podjęłam dobrą decyzję. Chłopcy musieli codziennie uczestniczyć w mszach świętych, a przed każdym posiłkiem nasz ksiądz odmawiał razem z dzieciakami modlitwę, jednak ja jako campower nie miałam obowiązku brania udziału w nabożeństwach. Counsellorzy musieli za to być obecni na każdej mszy. Niektórzy byli niewierzący, ale możecie zapytać się każdego z nich – żadna z tych osób nie żałuje, że była na tym campie. Nikt nie został zmuszony do zmiany swoich poglądów, wiary czy wyznania. Counsellorzy musieli po prostu opiekować się dzieciakami w każdym momencie, co dotyczyło również czasu spędzonego w kościele i na innych nabożeństwach. Ale to naprawdę nic strasznego, a już na pewno nie jest to powód do rezygnacji z placementu, ponieważ właśnie na takich campach możecie się poczuć szczególnie docenieni i zmotywowani do realizacji swoich marzeń! Wracam na swój camp już trzeci raz – tym razem w roli Counsellora i nie mogę się już doczekać lata!”


Maria Szukalska, uczestniczka programu w 2017 roku:

„Wyjazd na camp, na którym szczególnie mocno kładzie się nacisk na wiarę, zawsze wiąże się z niepewnością i pewnym lękiem. Jak sobie poradzę z innym wyznaniem niż moje? Co, jeśli nie będę chciała uczestniczyć w nabożeństwach? Jak odnajdę się w nowej kulturze, tradycjach, zwyczajach?

Jako praktykująca katoliczka sama miałam wiele obaw, udając się na 12 tygodni na protestancki camp. Już w pierwszym tygodniu szkolenia okazało się, że na prezbiteriańskim obozie pracują katolicy, baptyści, ewangelicy i adwentyści. Choć wszyscy byli chrześcijanami, to jednak każdy pojmował wiarę na swój własny sposób.

Wszystkie moje obawy zostały na szczęście dość szybko rozwiane. Już podczas szkolenia dyrektor zapoznał nas z wytycznymi odnośnie tego jak rozmawiać z dziećmi o wierze, jak prowadzić zajęcia „Bible Study” dla podopiecznych oraz jak reagować na różne duchowe problemy. Zapewnił też, że jako katolicy mamy pełne prawo korzystać regularnie z sakramentów i co niedzielę znalazł się ktoś, kto podwiózł nas do pobliskiej miejscowości na Mszę Św.

W ramach codziennego pogłębiania relacji z Bogiem, poza obowiązkową modlitwą przed posiłkami, odbywaliśmy z dziećmi wspomniane „Bible study”, natomiast po kolacji mieliśmy „worship nights”. W praktyce wyglądało to tak, że na zajęcia z Biblią mieliśmy z góry przygotowane scenariusze i historie biblijne, które opowiadaliśmy dzieciom, a później zadawaliśmy pytania lub zadania do danego tematu. Były to naprawdę niesamowite spotkania, zwłaszcza jeśli podopieczni byli chętni do rozmowy – często ich dziecięce spojrzenie pozwalało nam, dorosłym, spojrzeć na coś z zupełnie nowej perspektywy.

„Worship nights” z kolei były spotkaniami modlitewno – konferencyjnymi przy ognisku. Co tydzień towarzyszył nam inny pastor, który właśnie wtedy prowadził dla dzieci krótkie, interaktywne kazania, nawiązujące do historii biblijnej z dnia. Po jego wystąpieniu mieliśmy krótką modlitwę, a potem zespół muzyczny prowadził śpiewane wielbienie, które często przypominało koncert amerykańskiego zespołu szkolnego. 😉

Praca na religijnym campie zdecydowanie zmieniła mnie wewnętrznie – nie dość, że rozmowy z dziećmi pozwalały za każdym razem odkryć coś nowego dla mnie, to dobrze było pracować z ludźmi, którzy wyznają podobne wartości w życiu. Wspominając tamte wakacje, najbardziej utkwiły mi w pamięci rozmowy nad rzeką z moimi współpracownikami, kiedy mogliśmy dzielić się naszymi przeżyciami, bez bycia ocenianym.

Jak to mówią – kto nie ryzykuje, przegrywa dwa razy. Ja z moim campem trochę zaryzykowałam, ale ani przez chwilę tej decyzji nie żałowałam! :-)”

Najpopularniejsze rodzaje campów chrześcijańskich:

YMCA – Campy, które kierują się chrześcijańskimi zasadami, jednak chętnie zatrudniają również osoby religijnie niezaangażowane. Elementy chrześcijańskie przejawiają się najczęściej w piosenkach campowych oraz podczas ew. odmawiania modlitwy przed posiłkami.

ECCC (Episcopal Camps and Conference Centres) – Campy związane z amerykańskim Kościołem Episkopalnym. Jedną z aktywności campowych jest „Bible Study” oraz zabawy i zajęcia tematycznie związane z wiarą chrześcijańską.

Salvation Army – wiara odgrywa dużą rolę na campach Armii Zbawienia, dlatego zatrudniane są tam głównie osoby zaangażowane religijnie. Najważniejszym przesłaniem campów Armii Zbawienia jest dzielenie się miłością Boga, co odbywa się m.in. poprzez różnego rodzaju zajęcia i śpiewanie pieśni chrześcijańskich. Dni wypełnione są zajęciami sportowymi i zabawą.

Zakwaterowanie, udogodnienia i dzieci na Campie

Głównym celem campów chrześcijańskich jest zapewnienie przyjaznego środowiska letniego wypoczynku dla dzieci i pracowników campu, jednocześnie wspierając ich rozwój edukacyjny, społeczny i duchowy. Zwykle możesz spodziewać się wielu tradycyjnych campowych zajęć, takich, jak sport, zabawy na świeżym powietrzu, teatr, zajęcia wodne i wiele więcej!

Zakwaterowanie będzie się różnić w zależności od rodzaju chrześcijańskiego obozu, w którym uczestniczysz – chociaż najprawdopodobniej będziesz mieszkać w prostym drewnianym domku letniskowym  wraz z innymi współpracownikami i/lub obozowiczami. Dzieci, które przyjeżdżają na camp, zwykle są w wieku od 7 do 16 lat i pochodzą z różnych środowisk.

Jestem chrześcijaninem i chcę pracować na campie chrześcijańskim!

Świetnie! Twoje szanse na otrzymanie miejsca pracy są olbrzymie, w istocie bardzo bliskie 100%! W poniedziałek 25 lutego przyjeżdżają do Warszawy przedstawiciele kilkunastu campów chrześcijańskich z różnych regionów USA, zainteresowani rozmową z Tobą i zaoferowaniem Ci miejsca pracy. Podczas targów od razu możesz podpisać kontrakt. Zarejestruj się i przyjedź do Warszawy, a resztę formalności zostaw Camp America. Serdecznie zapraszamy!